eKsiazki.org Twoje centrum wiedzy o ePapierze i eBookach

Po pierwszym dniu 15. Targów Książki w Krakowie

Targi w Krakowie - logo

Dwie godziny temu skończył się pierwszy dzień trwania 15. Targów Książki w Krakowie. Byliśmy na kilku prezentacjach, rozmawialiśmy z niektórymi wystawcami, a teraz mamy dla Was relację na gorąco.

O ePodręcznikach słów kilka
Na pierwszą prezentację, która miała dotyczyć elektronicznych podręczników, wybraliśmy się w towarzystwie jednego z naszych użytkowników - Cyfranka. To wykładowca geografii na Uniwersytecie Pedagogicznym, a także autor podręcznika "Puls Ziemi" wyd. Nowa Era, przeznaczonego do drugiej klasy gimnazjum. Nie ma się zatem co dziwić, że tematyka porannej prezentacji żywotnie go interesowała.

Na samym wykładzie zobaczyliśmy, jak można wykorzystywać tablety, choć ciężko było nie odnieś wrażenia, że głównymi cechami projektu vm.pl ma być zachwyt dzieci nad tabletami (swoją drogą - dość ciężkimi) i podręcznikami, gdzie można dodać filmiki. O funkcjach społecznościowych padło kilka słów, nie poświęcono też za dużo czasu na jakieś zaprezentowanie rozwiązywania ćwiczeń w akcji, a szkoda.

eLib.pl o konwersji i znakach wodnych
Z Cyfrankiem udało nam się spotkać także podczas następnego wykładu, organizowanego przez eLib.pl. Usłyszeliśmy, że warto poświęcić czas i przygotować profesjonalne ePUBy, a DTP korzysta z wielu sztuczek, by tekst wyglądał ładnie po wydruku, ale niekoniecznie korzystnych dla konwersji do formatu książki elektronicznej. W drugiej części zamiast DRM (lub obok) zaproponowano znak wodny, jako nieprzeszkadzającą i działającą głównie z powodów psychologicznych metodę zabezpieczeń.

Niestety, prezentacje nie obyły się bez mniejszych lub większych wpadek. Najpierw słyszeliśmy, że poprawne ePUBy to tylko z 7bulls (partnera technologicznego eLib.pl), ale ani słowa nie padło o tym, że darmowe oprogramowanie - Calibre - również pozwala na generowanie ePUBów zgodnych ze standardem. Najgorsze jednak nadeszło później - otóż zebrani na sali usłyszeli, że największą wadą systemu kryptograficznego jest to, że... Jego algorytm musi pozostać tajny. Jest to oczywista bzdura, czego przykładem jest AES. Domyślamy się, że chodziło zapewne o to, iż klucz musi pozostać niejawny (a jednocześnie musi zostać dla kupującego w jakiś sposób automatycznie wygenerowany i dostarczony, by eBooka z DRMem dało się odczytać), ale to zupełnie nie tłumaczy takiej wpadki.

Czas na konkursy
Po zakończeniu prezentacji eLiba wzięliśmy udział w konkursie Gandalfa, gdzie do wygrania jest eCzytnik Onyx Boox 60. Po wypełnieniu i wrzuceniu formularza do urny udaliśmy się na stoisko LubimyCzytac.pl, by i tu spróbować swojego szczęścia. Okazuje się jednak, że ten konkurs jest realizowany online i ma potrwać do 11.XI.2011. Jeśli więc chcecie mieć szansę na nowy eCzytnik oraz bon na zakupy - odwiedźcie http://lubimyczytac.pl/onyx.

"Ożywania trupa"
Następnie udaliśmy się na stoisko eClicto, po drodze mijając niecieszące się przesadną popularnością stoisko Woblinka. W tym roku, niestety, nie można już na B57 obejrzeć dużego eCzytnika "z zastrzeżeniem, że to tylko testowa obudowa, po to, by trzymała ekran". eClicto będzie raczej szło w kierunku rozwoju treści. I tu mamy interesującą wiadomość: najprawdopodobniej już jutro oferta eClicto będzie dostępna nie tylko z ich własnym, autorskim DRMem, ale także z DRM od Adobe. Nie jest to może najlepsze rozwiązanie - a wręcz spóźnione o przynajmniej rok - ale cieszymy się, że wreszcie treści z eClicto nie będą zamknięte we własnym, niespecjalnie dużym ekosystemie. Są również szanse na aktualizację firmwaru do samego eClicto - i choć to urządzenie już rynku nie zawojuje, może wreszcie przestanie być tak wielką udręką dla jego posiadaczy.

W eClicto widać również świadomość popełnianych przez ostatnie dwa lata błędów, a także chęć poprawy swojego wizerunku. Przed ekipą z Kielc długa droga, ale może już niedługo uda im się dogonić rywali.

P.S. Jeśli macie zamiar dokonać skoku na stanowisko eClicto, ułatwimy Wam zadanie. Ciasteczka zostały ukryte pod środkowym stanowiskiem. Na oko jest tego z 5-6 kilogramowych paczek czystego towaru. Polecamy zwłaszcza pierniczki, są bardzo smaczne.

Arta Tech z wieloma pomysłami
Po odwiedzinach w eClicto powróciliśmy do Salonu Nowych Mediów. Na stanowisku Empiku/Virtualo można odnaleźć wiele eCzytników, ale nie ma wśród nich, niestety, nowego Oyo. Tym samym przepraszamy tych z Was, którzy liczyli na zdjęcia porównawcze nowego SiPixa - będziecie musieli jeszcze poczekać. Na pocieszenie dodamy, że na stanowisku Empiku można za to obejrzeć Pocketbooka 903 czy Onyxa M90. Polecamy, zupełnie inne doznania niż z 6".

Na dłużej zatrzymaliśmy się na stoisku Arta Techu, gdzie odbyliśmy ciekawą i długą rozmowę. Wiemy już, że wrocławska firma chce się rozwijać także w innych kierunkach niż sam eCzytnik. Szczegółów na razie nie zdradzimy, bo jutro czekają nas kolejne rozmowy - i być może jakieś niespodzianki dla Was. Z ciekawostek odwiedzającym Targi polecamy spojrzeć na telewizor zawieszony nad stanowiskiem Arta Techu - za wyświetlanie materiału na nim jest odpowiedzialny tablet Onyxa, który jest przypięty z tyłu stanowiska.

Gandalf z eBookową ofensywą na początku przyszłego roku
Przy okazji wizyty na stanowisku Gandalfa udało nam się poznać panią Justynę, która jako Justyna Gandalfowa odpowiada na Wasze wątpliwości na forum. Dowiedzieliśmy się, że Gandalf rozmawia z kolejnymi, dużymi wydawnictwami i na początku przyszłego roku powinno się pojawić więcej eBooków ze znakiem wodnym. I tu usłyszeliśmy ciekawostkę związaną z zabezpieczeniami - otóż ponoć autorzy szwedzcy zastrzegają sobie w umowach, że w krajach takich jak Polska ich dzieła muszą być chronione systemem DRM. To dziwne, zwłaszcza, że zabezpieczenia DRM są zupełnie nieskuteczne.

Do jutra!
Na tym właściwie kończymy relację z pierwszego dnia Targów. Zapraszamy Was jednocześnie do dzielenia się wrażeniami i materiałami z tegorocznej edycji Targów na naszym forum. I do zobaczenia jutro na terenie Targów!

Komentarze (0) Trackbacki (1)

Zostaw komentarz