eKsiazki.org Twoje centrum wiedzy o ePapierze i eBookach

Nowe modele Sony, aplikacje do czytania jeszcze w tym roku

Niespodzianki od Sony Dzisiaj The Digital Reader częstuje nas wieloma nowymi informacjami prosto od Sony, które potwierdzają nasze wcześniejsze doniesienia. Najważniejszą informacją jest to, iż nowe modele będą wyposażone, podobnie jak nowości od Amazona, w wyświetlacze z serii Pearl. Do tego możemy się spodziewać aplikacji Sony do czytania eBooków na różne platformy, a także poszerzenia oferty o nowe rynki.

Będzie rewolucja?
Tym, co przede wszystkim odróżniało produkty Sony od konkurencji był panel dotykowy. Sony zdecydowało, że pozostanie przy swojej koncepcji, więc wszystkie nowe modele będą go posiadać. Z jednej strony to dobrze - nie dostajemy kolejnego Kindle 3 czy nooka z innym napisem na górze, z drugiej - jak wiemy, panel dotykowy umieszczony ponad ekranem E-Ink znacznie pogarsza jego kontrast (polecamy zapoznać się z testami kontrastu eCzytników), choć Sony zapewnia, że nowe panele są znacznie lepsze od starych. Cieszy nas, iż kolejna firma decyduje się na użycie wyświetlaczy z serii Pearl - to na pewno wpłynie pozytywnie na jakość wyświetlania. Dodatkowo, wszystkie 3 nowe modele będą posiadały 12 słowników - 2 angielskie oraz 10 obcych. To dobra informacja.

Nowe rynki, nowe szanse?
Sony poszło wreszcie po rozum do głowy i rozszerza zasięg. Jeszcze w tym roku planują wkroczyć do Hiszpanii, Włoch i Australii. W dalszej kolejności wymieniane są Chiny i macierzysty kraj koncernu - czyli Japonia. Oznacza to nowe szanse dla eCzytników, którym odpadnie bezpośrednia konkurencja ze strony nooka, a jeśli będą dostępne w lokalnych sklepach, to będzie to przewagą w stosunku do Kindle od Amazona.

Skoro wiemy, gdzie będą dostępne nowe produkty, czas je sobie dokładnie obejrzeć.

Nowy pancernik w ofercie Sony - Sony Reader Daily Edition, czyli PRS-950 Słaby pancernik - PRS-950

Nowa wersja Sony Readera, zwana, jak poprzednia, Daily Edition, wydaje się być najciekawszą z kolekcji. Niestety, Sony nie zdecydowało się na jej powiększenie - zatem mamy ponownie do czynienia z 7" wyświetlaczem. Szkoda, bo to znacząco zmniejsza atrakcyjność tego produktu.

Na pokładzie znajdziemy moduł WiFi, a także moduł 3G, z pomocą którego za darmo połączymy się ze sklepem Sony.

Koncernowi udało się ponoć wydłużyć czas działania na baterii - brawo.

W środku będziemy mieli do dyspozycji aż 4 GB pamięci, a także dwa sloty na karty pamięci dla tych, którzy będą chcieli przechowywać jeszcze więcej danych.

Cena? Niestety, bez zmian w stosunku do poprzedniej wersji - czyli 299$.


Nowy krążownik - Sony Touch Edition, czyli PRS-650 Standardowy krążownik - PRS-650

W przypadku standardowego, 6" modelu czytnika Sony, nie dostaniemy zbyt wielu interesujących nowości. Największym rozczarowaniem jest brak jakiegokolwiek modułu komunikacji bezprzewodowej - czy to WiFi, czy 3G. To ogromny cios dla tego urządzenia, zmniejszający jego szanse na konkurowanie z Kindle od Amazona czy nookiem od Barnes & Noble.

Sony Touch Edition (bo PRS-650 dziedziczy nazwę po PRS-600) będzie można kupić w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i czerwonej. Podobnie jak w przypadku PRS-950, dostajemy dwa sloty na karty pamięci, a samo urządzenie będzie posiadało 2 GB pamięci.

Najważniejszy parametr w kwestii eCzytnika o wielkości 6" - czyli cena - nie zachwyca. 229$ zaproponowane przez Sony sprawia, że znacznie korzystniejszym wydaje się zakup któregoś z konkurentów Sony, nawet jeśli nie oferują oni tak wygodnego sposobu robienia notatek czy zaznaczania tekstu. Jednym słowem: duże rozczarowanie.


Mały niszczyciel od Sony - czyli Sony Reader Pocket Edition - PRS-350 Mały niszczyciel ciągle za drogi - PRS-350

Ostatnim z trzech nowych modeli Sony jest PRS-350, czyli uaktualniony 5" model Sony Readera Pocket Edition.

Warto na pewno zauważyć, że PRS-350 przeszedł największe zmiany - zamiast starych przycisków mamy, znany z pozostałych dwóch modeli, ekran dotykowy. Będziemy więc mieli możliwość robienia notatek i zaznaczania tekstu - rzeczy, które wcześniej pojawiały się dopiero w Touch Edition.

Choć pamięć wewnętrzna nowego modelu została powiększona do 2 GB, urządzenie, podobnie jak jego poprzednik, ciągle pozbawione jest slotu kart pamięci. PRS-350 będzie dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych - srebrnej i różowej.

Cena, podobnie jak w przypadku PRS-650, nie powala na kolana, choć jest bardziej przystępna. Za Pocket Edition przyjdzie nam zapłacić 179$.

Aplikacje do czytania
Najwyraźniej obserwujemy nowy trend - czyli tworzenie przez każdego sprzedawcę treści aplikacji na różne systemy operacyjne. Nie inaczej sprawa wygląda w przypadku Sony - w listopadzie mamy dostać aplikacje na Androida oraz iOS, a w grudniu nowe oprogramowanie na PC i Mac. To dobry ruch, bo pozwala użytkownikowi cieszyć się z książek na różnych urządzeniach.

Zmiany są, rewolucji brak
Cieszymy się, że Sony dostrzegło problem w swoich ekranach dotykowych i nowe mają być znacznie lepsze. Niestety, uważamy, że zabrakło jakiegoś odważnego ruchu, czegoś, co sprawiłoby, że nowe modele wyróżniałyby się na tle konkurencji. Może Sony powinno zdecydować się na rezygnację z modelu środkowego - PRS-650, a skupić się na dwóch skrajnych rozwiązaniach? Te bowiem są ciekawsze od przeciętnego i dość drogiego Touch Edition.

Zapraszamy do komentowania artykułu na naszym forum.

Zakres tematyczny: Sony PRS Komentarze wyłączone
Komentarze (0) Trackbacki (1)

Zostaw komentarz


Couldn't connect to server: Connection timed out (110)